Month: Maj 2015

Dziura w kajaku

Jakiś czas temu miałem możliwość spędzać wakacje na przecudownych Mazurach, a dokładnie w Krutyni. No jak niektórzy pewnie kojarzą miejscowość Krutyń powzięła swoją nazwę od Rzeki Krutyń, która słynie z przejrzystości wody, nieskazitelnej przyrody i oczywiście, a może i dla niektórych najważniejsze spływów kajakowych. Ludzie, co tam się dzieje latem, można się za głowę złapać. Ruch jak na ul. Marszałkowskiej…

Kawusia z Bogiem

Jakiś czas temu, zostałem namówiony na wyjazd z grupą osób uczestniczących w Katolickiej Odnowie w Duchu Świętym na czuwanie do Częstochowy. Na spotkania Odnowy chodzi już kilka lat moja Żona. Nie byłem nazbyt przekonany na udział w takim wydarzeniu. Ciężko mi jednak stwierdzić, dlaczego? Nie chcę się też jakoś w dziwny sposób tłumaczyć, bo może to zabrzmieć jak oczekiwał bym współczucia…